piątek, 21 kwietnia 2017

Od czegoś trzeba zacząć

“Nie pierwszy sprzedany obraz, a radość z każdego pociągnięcia pędzlem robi z ciebie malarza.

Nie pierwszy skomponowany utwór, a miłość do każdego dźwięku robi z ciebie muzyka.

Nie pierwszy autorski przepis, a szczęście z każdej minuty spędzonej w kuchni robi z ciebie kucharza.

Nie pierwszy skok przez przeszkodę, a miłość do koni i jeździectwa robi z ciebie jeźdźca.

Artystą jesteś zawsze, gdy kochasz to co robisz.”
~Wiatrówka


Jestem Wiatrówka,
a z drugiej strony zaszczyci was Wecia. Obojętnie jak tu trafiliście, grunt to żebyście zostali,
bo warto.

Witamy was przybysze, czytelnicy czy osoby, które nie mają co robić ze swoim życiem. To coś powstało w dosyć ciekawy sposób...
Wpadłam na świetny pomysł, żeby założyć bloga,
niee, to ja na to wpadłam…
Jeden pies, obie wpadliśmy na pomysł, aby założyć bloga na temat...no właśnie, właściwie to czego?
Wszystkiego co powiązane jest ze sztuką!
Czyli muzyki, książek, kuchni…
Robienia gifów gimpa, malarstwa, jeździectwa…
I głupoty
Głupota to sztuka?
Jak na niektórych spojrzeć, to sztuką jest przeżyć z taką głupotą…
Tak Wiatrówka, jesteśmy idealnym przykładem XD.

Mam nadzieję że się jeszcze nie zgubiliście. Mniej-więcej tak będą wyglądać nasze ,,posty”
Ja (Wiatrówka) piszę kursywą, a druga autorka w sensie Wecia normalnie.
Cóż to normalnie normalne nie jest. Swoją drogą takie rozwiązanie jest lepsze niż pisanie literek przy wypowiedzi.
Tu i tu ‘w'. To chyba mija się z celem.
Jest więc prościej, łatwiej, zabawniej, a co najważniejsze..
Zawile i mocno “zabałaganione” .

Wypadałoby chyba zaprezentować nasz plan działania?
Zacznij jeśli możesz, bo to ty masz gadane.
Gadane-może i tak, ale pisane… niekoniecznie.
Jednak skoro Wecia prosi…

Raz na tydzień będziemy wrzucać posty zawierające cytaty, kawały, memy…
...opisy dnia z życia artysty…
Myślałam, że to ja mam mówić…
Ty miałaś zacząć.
Wierszyki, rekomendacje…
Reportaże, opowiadania, recenzje…
Jednym słowem- Wszystko po trochu. Chociaż...czy nie zrobi się wtedy bałagan?
Ależ skąd, to będzie… artystyczny nieład! Częstotliwość ukazywania się kolejnych notek będzie oczywiście zależna od tego czy będzie Wy…
...CZYTELNICY… Pisz dalej Weciu.
Na czym to ja…
Jak już wspominałam ilość notek zależy od zainteresowania, więc początek postanowiłyśmy wrzucać jedną tygodniowo. (chyba się powtórzyłam)
W późniejszym czasie, albo będziemy wrzucać je częściej, albo rzadziej, ale to zależy od różnych czynników.


Kolejną sprawą jest co dokładnie będziemy pisać i wam prezentować. Myślałyśmy między innymi nad “Dzień z życia muzyka”.
Ogólnie rzecz biorąc temat muzyki będzie się pojawiać dosyć często, głównie ze względu na to czym się zajmujemy. Wiecie szkoła muzyczna i te sprawy.
Kolejną taką niby serią byłoby coś na wzór “Gotuj z…”
I tutaj jedna z nas, ale głównie ja wrzucałaby raz na jakiś czas to jakiś przepis, to life hack, czy jeszcze coś innego.
Oprócz tego jeżeli będziecie zainteresowani będą pojawiać się rzeczy, dzieła, po prostu nasza twórczość. Covery, tapety, nightcore i czego dusza zapragnie.
Ale oczywiście to wszystko zależy od was. Jesteśmy młode, zwarte i pełne pomysłów na to co mogłoby się pojawiać.
Oczywiście jeżeli macie jakieś pomysły. To spokojnie możecie się nimi podzielić.
Zajrzyjcie do odpowiedniej zakładki, która jest z prawej strony…
A nie lewej?
Jest z prawej Wiki.
Zresztą jeden pies.
Raczej dwa psy i nie rób dygresji. Na czym my to…
Na zakładkach, które są z którejś ze stron.
A właśnie. Odsyłamy więc was do podstron, abyście się mogli z nimi zapoznać.

Myślę, myślimy, że będzie nam razem  wyśmienicie, a owoce naszej współpracy sami będziecie mogli ocenić.
Jeżeli dotarliście do tego miejsca, jest nam bardzo miło. Liczymy też na to, że zostawcie po sobie jakiś ślad w postaci komentarza.
Jest wiele spraw, które chciałyśmy jeszcze poruszyć, ale jesteśmy tak roztrzepane, że wyleciało nam to po prostu z głowy. Jesteśmy jak ten blog. Jak artystyczny nieład.
Powoli przychodzi nam się już dzisiaj pożegnać. Tak więc zapraszamy was do…
Czytania...
Komentowania...
I do pozostania z nami na dłużej.
A my widzimy się w najbliższym czasie.


Mogę?
Jasne, że możesz.
Artystyczny nieład uważam za otwarty!